Sejm wybierze czterech członków do 25-osobowej KRS. Polska 2050 zgłosiła Tomasza Zimocha, Lewica Annę Marię Żukowską, Koalicja Obywatelska Kamilę Gasiuk-Pihowicz i Roberta Kropiwnickiego, a Prawo i Sprawiedliwość Marka Asta, Bartosza Kownackiego, Kazimierza Smolińskiego i Arkadiusza Mularczyka.

- „Możecie pokrzykiwać, burzyć się, ale 15 października skończył się okres bezprawia i niesprawiedliwości (...). Uzdrawianie wymiaru sprawiedliwości zaczyna się dzisiaj”

- grzmiał w stronę posłów PiS Borys Budka, przedstawiając kandydatów swojego klubu.

- „Poprzednia większość dopuściła się naruszenia, przekroczono uprawnienia wybierając do KRS 15 sędziów. To sprzeczne z Konstytucją RP i unieważnia wybór sędziów przez KRS”

- przekonywał polityk.

W trybie ministerialnym odpowiedział mu minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

- „To Trybunał Konstytucyjny decyduje, czy ustawa jest zgodna z konstytucją, a nie poseł Budka”

- powiedział.

- „Przestrzegam. Po nocy jest dzień. Przyjdzie czas, że wy znajdziecie się w opozycji. Niech pan (Borys Budka - przyp. red.) nie będzie taki pewny. Czas biegnie szybko. Mam nadzieję, że nie okażecie się fujarami, jak w przypadku głosowania nad Trybunałem Stanu”

- dodał.

Głos zabrał również prof. Przemysław Czarnek.

- „Nie płaczcie nad Konstytucją, tylko ją przeczytajcie”

- zaapelował do polityków opozycji szef MEiN.