- „To, kim jesteśmy, jest sumą tego kim byliśmy. My jesteśmy sumą całego tego dziedzictwa naszego chrześcijańskiego, ponad tysiącletniego i od nas dzisiaj zależy, czy to dziedzictwo przeniesiemy w przyszłość, dla naszych przyszłych pokoleń. To jest nasza odpowiedzialność, to jest nasze zadanie, nasz obowiązek robić to i to dzisiaj wspaniale szanowni panowie i panie towarzyszące panom robimy”
- zwrócił się prof. Czarnek do pielgrzymów.
Minister przypomniał kazanie św. Jana Pawła II wygłoszone na pl. Zwycięstwa w Warszawie w 1979 r., wskazując na dwa fragmenty, które w jego ocenie powinny nieustannie towarzyszyć Polakom. Pierwszy traktuje o tym, że człowiek nie jest w stanie sam siebie zrozumieć bez Chrystusa. Drugi natomiast mówi o tym, że nie sposób zrozumieć dziejów Polski bez Chrystusa.
- „Jeśli wyrzucimy ten kucz do zrozumienia dziejów Polski, ponad tysiąclecia wielkiego dziedzictwa, to nie zrozumiemy Polski i nie zrozumiemy polskości. I wszyscy ci, którzy dzisiaj nie tylko pozbywają się wartości chrześcijańskich, ale walczą z nimi, czyli na siłę próbują wyrzucić klucz do zrozumienia polskości, oni rzeczywiście nie rozumieją tej polskości i nie rozumieją tego wielkiego dziedzictwa, które jest za nami, które jest udziałem tylu świętych i błogosławionych”
- stwierdził minister.
Prof. Czarnek podkreślił, że pomiędzy Rosją a Niemcami nie ma miejsca na słaby naród, który nie rozumie swojej przeszłości i zadań na przyszłość.
- „Między Rosją a Niemcami jest miejsce tylko na wielki, silny naród i jesteśmy narodem zwycięzców, bo gdyby tak nie było, to by nas tu po prostu nie było. Gdyby wśród nas byli tylko tacy, którzy nie rozumieją polskości, bo ją odcięli, odpiłowali od chrześcijaństwa, od wszystkiego co z chrześcijaństwem związane, to pewnie mówilibyśmy dzisiaj po rosyjsku, albo po niemiecku, co za różnica, wystarczy dobrze żyć. Ale nasi przodkowie to byli wielcy zwycięzcy. Okupili to zwycięstwo ogromną ofiarą. To wszystko wiemy. Musimy o tym uczyć młode pokolenia”
- mówił.
