Fakt, że Prigożyn udał się na Białoruś, jest powodem do niepokoju - ocenił Dannatt. 
Jego zdaniem, jeśli szef Wagnerowców „utrzymał wokół siebie skuteczne siły bojowe, to ponownie stanowi zagrożenie dla ukraińskiej flanki najbliżej Kijowa”. To właśnie z terytorium Białorusi w pierwszych dniach wojny siły rosyjskie przeprowadziły lądowy atak na Kijów. 
W ocenie Dannatta, jest całkiem możliwe, że Rosja wykorzysta Wagnerowców do ponownego lądowego ataku na stolicę Ukrainy. 
Ponadto zdaniem brytyjskiego dowódcy, nie da się obecnie wskazać zwycięzcy lub przegranego wczorajszego nieudanego bądź pozorowanego puczu w Rosji. 

Putin jest zdecydowanie osłabiony. Rosyjskie wojsko znajduje się wyraźnie w rozsypce” - ocenił Dannatt.