Rosyjskie służby aresztowały Darię Trepową w poniedziałek rano, która jest podejrzana o udział w zabójstwie blogera. - Według doniesień planowała ucieczkę z Rosji, miała już kupiony bilet lotniczy. W mediach przewija się kilka wersji dotyczących tego, kto stoi za zamachem – podaje polsatnews.pl, dodając że rosyjskie media łączą ją z Aleksiejem Nawalnym.
Prigożyn pytany o zabójstwo Tatarskiego, czy jest ono „podobne do śmierci Darii Duginy i wymaga ostrzejszych środków odwetowych wobec Ukrainy”, Prigożyn stwierdził, że nie zna szczegółów zdarzenia.
– Poinformowano mnie tylko o tym, że Tatarski nie żyje. Do tragedii doszło najprawdopodobniej podczas jednego z kursów. Wcześniej kawiarnia została przekazana ruchowi patriotycznemu CYBERFRONT Z, z którym prowadzone były różne szkolenia – mówił, zauważając że istnieje podobieństwo ze śmiercią Darii Duginy.
Podkreślił jednak, że „nie obwiniałby w tej sprawie reżimu kijowskiego”.
– Myślę, że to za te działania odpowiada grupa radykałów, którzy nie mają nic wspólnego z rządem – dodał Prigożyn.
