Prezydent zaznaczył, że rosyjska napaść na Polskę zadecydowała o przyszłych losach Polski i innych krajów Europy Środkowej i Wschodniej na następne pół wieku.

- „Jeżeli bowiem dziś my, Polacy, oraz inne narody naszego regionu często twierdzimy, że znamy Rosję i rozumiemy jej imperialną motywację lepiej niż Zachód, to mówimy tak właśnie dlatego, że mamy doświadczenia historyczne, których symbolem jest dla nas dzień 17 września”

- napisał Andrzej Duda.

Przypomniał o rosyjskich zbrodniach, wymieniając zbrodnię katyńską, deportację pół miliona Polaków, „terror NKWD i indoktrynację ideologiczną, niszczenie polskiej tożsamości i tradycji narodowej, przymusowe wpajanie dzieciom zasad komunizmu i zmuszanie do wyrzekania się wiary”. Zaznaczył, że kiedy niemieckie zbrodnie „zostały jednak przynajmniej moralnie potępione przez cały wolny świat”, zbrodnie Rosjan „pozostały bezkarne, a często zapomniane”.

Dziś podobnych zbrodni Rosjanie dopuszczają się na Ukrainie.

- „Imperialna Rosja znów dąży do ekspansji na inne państwa”

- podkreślił prezydent.

- „Rosja zawsze chce władzy nad całą Europą Środkową i Wschodnią. Ale wolna Polska, wolna Ukraina i wszystkie inne niepodległe państwa naszego regionu nigdy się na to nie zgodzą. Dla naszych narodów to kwestia życia i śmierci, zachowania tożsamości i przetrwania. To kwestia naszej przyszłości, bezpieczeństwa i pomyślności”

- podsumował.