W czasie uroczystości z okazji Narodowego Święta Niepodległości na pl. Piłsudskiego w Warszawa prezydent Andrzej Duda podziękował wszystkim, który dbają o pamięć o bohaterach odzyskania niepodległości sprzed ponad stu lat.

- „Jestem wam ogromnie wdzięczny, wszystkim państwu, moim rodakom, z całego serca za budowanie tej głębokiej świadomości o wartości niepodległości, o wartości suwerenności wśród naszych rodaków, zwłaszcza wśród młodego pokolenia - i tutaj, ale także i tych naszych rodaków mieszkających poza granicami”

- podkreślił.

Jednocześnie prezydent przypomniał, że „niepodległość i wolność nie jest dana raz na zawsze”. Zwrócił uwagę, że wydarzenia ostatniego czasu bardziej uświadamiają nam wartość niepodległości. W tym kontekście wskazał na prowadzoną przez reżim Aleksandra Łukaszenki operację hybrydową przeciwko naszemu państwu, ale również przeciw Litwie i całej Unii Europejskiej.

- „Chodziło o to, by sprawdzić naszą determinację, zdecydowanie i gotowość. Ale chodziło także o to, by wywołać zamęt, kryzys, konflikty wewnętrzne i zewnętrzne, by wywołać także kryzys w łonie UE, by dokonać zaburzenia, by odwrócić uwagę od sytuacji na wschodzie i skierować na wewnętrzne problemy, idące od wschodu ku zachodowi”

- przypomniał.

Te pisane na Kremlu scenariusze jednak nie miały szansy powodzenia dzięki skutecznej obronie polskiej granicy. Prezydent podziękował żołnierzom i funkcjonariuszom za tę służba, które była szczególnie trudna w czasie, kiedy nie wszyscy w Polsce rozumieli problem i atakowali funkcjonariuszy strzegących granicy.

Andrzej Duda odniósł się również do pomocy udzielanej przez Polskę Ukrainie podkreślając, są to działania również mające ogromne znaczenie dla obrony polskiej niepodległości.

- „Jestem wdzięczny wszystkim tym, którzy z czystym sercem, z oddaniem ojczyźnie, z wiarą w konieczność działania dla jej dobra, bezpieczeństwa współobywateli i dobrego imienia Polski pełnili swoją służbę, służyli jako wolontariusze na polskiej granicy, przy granicy i we wszystkich miejscach, gdzie trzeba było nieść pomoc. Dziękuję za to z całego serca”

- powiedział.

Wskazał na wsparcie udzielane przez Polaków uchodźcom, ale również na pomoc wysyłaną na Ukrainę.

- „Dziękuję za to moim rodakom. Pokazaliście wielką klasę, pokazaliście, że Polak potrafi w najlepszym tego słowa znaczeniu”

- stwierdził.

- „Tak, to były i są działania w obronie niepodległości Rzeczypospolitej. To były i są działania w obronie wolności naszej i naszej części Europy”

- dodał.

W czasie swojego wystąpienia prezydent podziękował również za solidarną współpracę obecnej na uroczystości delegacji Litwy z prezydentem Gitanasem Nausedą i jego małżonką na czele.

- „Dziękuję za to z całego serca, że dzisiaj - panie prezydencie, żeby pokazać braterstwo i solidarność naszej części Europy - jest pan z nami. Symbolicznie, z jakże wielkim i wymownym gestem obecności”

- powiedział.

Andrzej Duda mówił również o obecnych trudnościach. Wskazał, że pandemia koronawirusa była pierwszym poważnym elementem kryzysu, który obecnie zachwiał europejskimi gospodarkami. Następnym elementem był bestialska napaść Rosji na Ukrainę, która wywołała problemy na rynku energetycznym i drastyczny wzrost cen.

- „Czy sobie damy z tym radę? Jestem przekonany, że działając razem damy sobie radę, tak jak razem zbudowaliśmy interkonektor łączący Litwę z Polską, interkonektor gazowy, tak jak razem z naszymi sąsiadami zbudowaliśmy inne konektory, tak jak razem z naszymi przyjaciółmi z Danii i z Norwegii zrealizowaliśmy gazociąg z szelfu norweskiego i Baltic Pipe do Polski, dzięki temu nie obawiamy się, że w Polsce zabraknie gazu”

- stwierdził prezydent.

Przypomniał, że w 1918 roku nasi przodkowie rozpoczęli dzieło odbudowy Polski „z absolutnych zgliszcz, które pozostały po zaborach, po I wojnie światowej, która w ogromnym stopniu przetoczyła się także przez naszą ziemię”.

- „Jeżeli oni dali radę, to i my damy radę przetrwać wszystkie kryzysowe sytuacje z podniesioną głową, z godnością. Jesteśmy narodem pracowitym, inteligentnym, jesteśmy narodem wytrwałym. Można śmiało powiedzieć nieprawdopodobnie odpornym, co pokazało ponad 1050 lat naszej historii”

- zapewnił.

- „Wierzę głęboko w niepodległą, suwerenną, wolną Polskę. Wierzę głęboko w moich rodaków. Wierzę głęboko w drzemiące w każdym i w nas wszystkich razem poczucie ogromnej wiary w wartość, jaką jest Polska suwerenna, niepodległa, nasza własna, w której sami się rządzimy i o której sami decydujemy. Wierzę głęboko w mądrość naszego społeczeństwa”

- dodał.

Wskazał również, że wierzy w opiekę Opatrzności nad Polską.

- „Niech Pan Bóg ma w swojej opiece Polskę. Niech Pan Bóg ma w swojej opiece wszystkich naszych sąsiadów, którzy są naszymi braćmi i sojusznikami. Niech Pan Bóg ma w swojej opiece naród polski”

- oświadczył.