Prezydent przebywa w Szwajcarii, gdzie bierze udział w Światowym Forum Ekonomicznym w Davos. W czasie dzisiejszej konferencji prasowej odniósł się do sprawy przebywających wciąż w więzieniu posłów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Przypomniał ich zasługi dla walki z korupcją podkreślając, iż to właśnie w związku z zaangażowaniem w tę walkę znaleźli się w więzieniu.
- „Ułaskawiłem ich, ale determinacja po drugiej stronie była taka, że zlekceważono moje ułaskawienie. (…) Dzisiaj przebywają w więzieniu, jeżeli przebywają w więzieniu w związku ze swoimi przekonaniami politycznymi, to jakimi są więźniami?”
- pytał.
Zaznaczył, że na arenie międzynarodowej nie ucieka od tego tematu.
- „Jeżeli jestem o to pytany, to mówię jaka jest sytuacja w Polsce. (…) Władza dopuściła się całego szeregu naruszeń konstytucji, m.in. w związku z przejęciem mediów. Z pominięciem procedury określonej w ustawie, z naruszeniem praw i konstytucji jest próba przejęcia prokuratury”
- wskazywał.
Prezydent zaznaczył, że skutecznie ułaskawił Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika w 2015 roku.
- „Dlatego powtarzam, że dla mnie oni są ułaskawieni, otrzymali prezydenckie prawo łaski. Prawność mojego działania powtórzył Sąd Okręgowy, a następnie kilkukrotnie Trybunał Konstytucyjny”
- przypomniał.
- „Mimo mojego aktu łaski panowie zostali w sposób urągający przyzwoitości zamknięci w więzieniu. (…) Zdecydowałem, że uczynię wszystko, by byli wolnymi ludźmi. Bo tego wymaga interes państwa. Dlatego wszcząłem postępowanie ułaskawiające wobec nich, w sposób żądany przez elity prawnicze. (…) Apeluje do pana ministra Bodnara, by to uczynił. Ma prawo zwolnić obu panów na czas postępowania ułaskawiającego. Ale nie chce tego zrobić. (…) Dla mnie najważniejsze jest, by byli wolni”
- dodał.
