Projekt noweli ustawy o SN – jak podaje wielu autorów – ma spełnić jeden z kluczowych kamieni milowych, co ma się wiązać z szybszym otrzymaniem przez Polskę środków z KPO.

- Zgodnie z projektem sprawy dyscyplinarne i immunitetowe sędziów będzie rozstrzygał Naczelny Sąd Administracyjny, a nie jak obecnie utworzona niedawno Izba Odpowiedzialność Zawodowej SN – czytamy.

Prezydent Andrzej Duda w czwartek wygłosił oświadczenie, przekazując informacje, że nie „współuczestniczył w przygotowaniu projektu noweli ustawy o SN, ani nie konsultowano go z nim”.

Zaapelował też do polskich parlamentarzystów „o spokojne i konstruktywne prace parlamentarne nad projektem”.

Prezydent podkreślił, że nie wyrazi zgody „na rozwiązania godzące w system konstytucyjny”. Nie pozwoli też, aby – stwierdził - „do polskiego systemu prawnego został wprowadzony jakikolwiek akt prawny, który będzie podważał nominacje sędziowskie albo pozwalał komukolwiek je weryfikować”.

Projekt pierwszego czytania noweli został zdjęty z programu prac Sejmu po wystąpieniu prezydenta Dudy. Procedowanie zostało przeniesione na styczeń 2023.