O wczorajszych wydarzeniach w polskim Sejmie mówi cały świat, ale nie z uwagi na wybór nowego rządu. Współprzewodniczący Konfederacji Grzegorz Braun przerwał uroczystość zorganizowaną z okazji trwającej Chanuki. Poseł chwycił gaśnicę proszkową i za jej pomocą zgasił chanukiję, rozpylając przy okazji środek na zgromadzonych. Zachowanie posła wywołało międzynarodowy skandal. Interweniowali m. in. ambasadorowie Izraela i Stanów Zjednoczonych. Propagandzie Kremla natomiast incydent służy do kreowania obrazu Polaków jako antysemitów.

W odpowiedzi na to wydarzenie prezydent Andrzej Duda zdecydował się wziąć jutro udział w uroczystości zapalenia chanukiji.

- „Wiadomość o wtorkowym incydencie dotarła do Prezydenta w czasie, kiedy składał wizytę w Genewie w związku z 75. rocznicą uchwalenia Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka. To była szokująca i przykra informacja, także dlatego, że dzień wcześniej w Pałacu Prezydenckim, zgodnie z wieloletnią tradycją, Prezydent z Pierwszą Damą gościł przedstawicieli społeczności żydowskiej”

- informuje Kancelaria Prezydenta.

- „Świąteczna atmosfera została zniszczona przez nikczemne, skandaliczne i haniebne zachowanie jednego człowieka. Co gorsza, było to zachowanie, które buduje fałszywy obraz Polski w świecie. Prawdziwa Polska jest zupełnie inna. Dlatego Prezydent będzie jutro w Sejmie, żeby razem z Marszałkiem Sejmu pokazać prawdziwy obraz Polski: Polski, która jest dumna ze swojej historii, tradycji i kultury, a których częścią jest historia polskich Żydów”

- dodano.

W komunikacie zaznaczono, że „jeden incydent nie może zanegować prawdziwego obrazu Polski, która jest bezpiecznym krajem dla społeczności żydowskiej”.

 

Ośmiodniowe święto światła wyznawcy judaizmu rozpoczęli w ub. czwartek. Jest ono obchodzone na pamiątkę oczyszczenia Świątyni Jerozolimskiej przez Machabeuszy. Chcąc wypełnić prawo, powstańcy zapalili lampy, ale okazało się, że nie mają wystarczająco oliwy, by te płonęły nieprzerwanie do momentu wytworzenia nowych zapasów. Doszło jednak do cudu i oliwy wystarczyło na osiem dni, po których była już gotowa nowa. Święto to w swojej Ewangelii odnotował św. Jan zapisując: „Obchodzono wtedy w Jerozolimie uroczystość Poświęcenia świątyni. Było to w zimie. Jezus przechadzał się w świątyni, w portyku Salomona”.