- „Ukraina potrzebuje dzisiaj jasnego sygnału proceduralnego od NATO. (…) To nie jest tylko kwestia otwartych drzwi”

- powiedział prezydent.

Wyraził swoje oczekiwania wobec planów powołania Rady NATO – Ukraina.

- „Ona da Ukrainie znacznie większe możliwości działania w ramach NATO. Mam nadzieję, że zostanie przygotowany kompleksowy plan wsparcia dla Ukrainy”

- podkreślił.

Odniósł się również do obecnej sytuacji na Białorusi.

- „To wymaga wzmocnienia wschodniej flanki NATO”

- oświadczył, mówiąc o broni jądrowej i najemnikach Grypy Wagnera, przeniesionych z Rosji na Białoruś.

Wcześniej o oczekiwaniach Polski wobec rozpoczynającego się jutro szczytu prezydent mówił dziś w czasie odprawy kierowniczej kadry MON i sił zbrojnych. Zapewnił wówczas, że w czasie szczytu „z Warszawy popłynie silny sygnał”.

- „Sygnał, że polityka rosyjska posługująca się groźbami eskalacji jądrowej przeciwko państwom NATO nie może pozostać bez odpowiedzi”

- powiedział.

Wyjaśniał, że przemieszczenie rosyjskiej broni jądrowej i najemników Grupy Wagnera nie pozostanie bez wpływu na europejską architekturę bezpieczeństwa. To natomiast – podkreślił – wymaga reakcji Sojuszu.

- „Z całą pewnością wymaga sojuszniczej decyzji, o czym, wierze w to głęboko, będziemy w żywy, aktywny i konstruktywny sposób dyskutowali już w ciągu najbliższych godzin w Wilnie”

- stwierdził.

Andrzej Duda wyraził nadzieję, że „tak, jak Warszawa przed 7 laty, tak i Wilno będzie sukcesem NATO”.

- „Ale w szczególności będzie też sukcesem wschodniej flanki sojuszu i zapisze kolejne paragrafy sojuszniczej konstytucji dla rzeczywistości bezpieczeństwa, w szczególności tej, która powstała w związku z agresją Rosji na Ukrainę”

- mówił.

Wskazał, że Polska oczekuje, iż w czasie szczytu zapadną decyzję „w sprawie nowych planów obronnych, które będą najbardziej zaawansowanymi dokumentami planistycznymi jakimi NATO dysponowało kiedykolwiek od czasów zimnej wojny”.

- „Oczekujemy wzmocnienia łańcuchów sojuszniczego dowodzenia tak, aby były one przystosowane do szybkiego przejścia ze stanu pokoju w stan kryzysu i dowodzenia siłami liczącymi nawet kilkaset tysięcy żołnierzy”

- dodał.

Ponadto – wskazywał Andrzej Duda – Polska oczekuje decyzji zapewniających rozwój potencjału NATO, w tym zwiększenia wydatków na obronność.