Totalna opozycja swoim zwyczajem próbuje zbić polityczny kapitał na trapiącym Europę kryzysie energetycznym. Zamiast w trosce o bezpieczeństwo Polaków współpracować z rządem w celu zabezpieczenia dostaw prądu i węgla, związani z opozycją samorządowcy postanowili zorganizować dziś w Warszawie protest. Pod hasłem „Tylko ciemność” spotkali się przed gmachem Sejmu, a następnie przeszli pod Kancelarię Prezesa Rady Ministrów. Nie zgłosili jednak żadnych konkretnych postulatów związanych z cenami energii.
W wywiadzie dla portalu wPolityce.pl wydarzenie skomentował prezydent Zamościa Andrzej Wnuk, który wyraził zdziwienie, że samorządowcy „zamiast szukać rozwiązania, szukają pretekstu do tego, żeby czegoś nie robić”. Włodarz Zamościa podkreślił, że „jesteśmy w stanie wojny gospodarczej z Rosją i jeśli ktoś z samorządowców tego nie rozumie, to nie powinien pełnić tej funkcji”.
- „Na wojnie potrzebne są wszelkie możliwe środki, żeby wygrać. Możemy w kontekście węgla, energii elektrycznej i wielu innych rzeczy, starać się walczyć ramię w ramię z rządem. Nie czas, żeby sobie politycznie pogrywać. Teraz trzeba zakasać rękawy i ciężko pracować, żeby naszym mieszkańcom było jak najlżej. Lekko im na pewno nie będzie i nie jest. Konkludując, jeśli możemy w czymś pomóc mieszkańcom, to szukajmy rozwiązania, żeby to zrobić, a nie protestujmy przeciwko każdemu działaniu rządu”
- podkreślił rozmówca wPolityce.pl.
