Prezydent udzielił wywiadu dla Wprost, w którym mówił o zasadności przeprowadzenia referendum w sprawie unijnego paktu migracyjnego.

- „Skoro UE jest zbiorem państw demokratycznych, a one uznają wolę społeczeństw, to takie referendum jest legitymacją dla polskiej władzy, żeby przedstawiać jego wyniki jako stanowisko kraju”

- wyjaśnił.

Red. Joanna Miziołek wskazała, że „może referendum nie będzie potrzebne, bo Komisja uzna, że skoro przyjęliśmy tak wielu Ukraińców, nie musimy już przyjmować migrantów zarobkowych”.

- „Myśli pani, że Komisja Europejska, która nie wsparła nas dostatecznie wobec napływu uchodźców z Ukrainy, dzisiaj zdecyduje się na to wsparcie tylko po to, aby uniknąć w Polsce referendum i tym samym wesprzeć swojego kolegę partyjnego Donalda Tuska? Bardzo ciekawe”

- odpowiedział Andrzej Duda.

- „Nie ma uczciwości w Komisji Europejskiej i nigdy jej nie było. Nie mam o niej dobrego zdania”

- dodał.

Pytany o zbliżającą się 80. rocznicę ludobójstwa na Wołyniu, prezydent zapewnił, że „możemy się spodziewać upamiętnienia rocznicy” ze strony Ukrainy.

- „Szczegóły są doprecyzowane”

- zaznaczył.

Prezydent odniósł się również do wzmocnienia wschodniej granicy kraju.

- „To jest kwestia tego, czy prowadzi się odpowiedzialną politykę. A ta polega na tym, że jeśli padnie choć cień zagrożenia na nasz kraj, to będziemy przygotowani w ramach własnej oraz sojuszniczej polityki obrony i odstraszania”

- wyjaśnił.