Prezydent udzielił wywiadu portalowi Interia.pl, w którym podsumował wczorajszą Radę Gabinetową. Ocenił, że spotkanie z rządem przebiegało w dobrej atmosferze, ponieważ wszyscy zgadzali się co do tego, że takie inwestycje jak CPK, rozbudowa portów czy modernizacja armii są konieczne.
- „Powiedziałem wyraźnie premierowi i ministrom, że rozumiem analizy, chęć audytu - mają do tego pełne prawo, ale nie zgadzam się, by to był audyt dla audytu. Czyli aby sprawdzanie trwało cztery lata i było tylko wymówką, aby tej ważnej dla Polski inwestycji nie realizować czy celowo ją opóźniać. Dokładnie to samo dotyczy pozostałych strategicznych inwestycji”
- przekazał.
W czasie otwartej części posiedzenia premier Donald Tusk postanowił jednak odwrócić uwagę od tematów, dla których zostało ono zwołane. Szef rządu przywołał poruszane w mediach od tygodni doniesienia na temat rzekomo nielegalnego wykorzystywania systemu Pegasus przez służby w czasie rządów Zjednoczonej Prawicy.
- „Odebrałem to właśnie jako pewien polityczny spektakl, nic więcej”
- przyznał prezydent.
Zaznaczył, że w czasie niejawnej części premier już do tego tematu nie wracał.
W wywiadzie dla Interii Andrzej Duda odniósł się również do sposobu, w jaki nowa władza przejęła media publiczne. Ocenił, że sposób ten dowodzi, iż celem nie było odpolitycznienie państwowych mediów.
- „W 2015 roku w czasie kampanii prezydenckiej miałem słynną rozmowę z panią Beatą Tadlą, która teraz do TVP wróciła. Wtedy była to telewizja rządowa, całkowicie umeblowana przez PO i PSL, telewizja, która otwarcie opowiadała się po stronie Bronisława Komorowskiego i brutalnie mnie atakowała. I teraz wróciliśmy do tego samego”
- zauważył.
Kolejnymi instytucjami, w których „porządek” ma zostać zaprowadzony „zgodnie z prawem tak, jak rząd je rozumie” są Krajowa Rada Sądownictwa i Trybunał Konstytucyjny.
- „Status sędziów jest nienaruszalny. To jest fundament całego systemu i jeśli zaczniemy przy nim majstrować, to się to źle skończy nie tylko dla wymiaru sprawiedliwości, ale przede wszystkim dla obywateli. Do tego dopuścić nie można.”
- oświadczył prezydent.
- „Po tych dwóch miesiącach widać już niestety wyraźnie, że rząd chce przywracać tak zwaną praworządność butem, knutem i pałką. Moim zdaniem te działania więcej wspólnego mają z anarchią niż praworządnością”
- dodał.
Andrzej Duda podkreślił, że „nie można mówić o przywracaniu państwa prawa, łamiąc jednocześnie swoim działaniem zasady demokratyczne, łamiąc prawo”.
W rozmowie poruszono również problem wpisów Donalda Tuska na X.com, które wywołały burzę w Stanach Zjednoczonych.
- „Nie uważam prowadzenia tego typu twitterowej dyplomacji za najlepszy pomysł. Mówiłem o tym wielokrotnie i kolejny raz powtórzę: sojusz polsko amerykański musi być silny niezależnie od tego, kto aktualnie sprawuję władzę w Polsce i USA. To Stany Zjednoczone były i są gwarantem bezpieczeństwa w Europie”
- powiedział Andrzej Duda.
