Kontrowersje związane z nauczaniem religii w szkołach zyskały na znaczeniu po tym, jak Trybunał Konstytucyjny pod przewodnictwem Julii Przyłębskiej zawiesił stosowanie rozporządzenia MEN. Decyzja ta jest wynikiem skargi, która kwestionuje zgodność rozporządzenia z konstytucyjnymi zasadami regulowania relacji między państwem a Kościołem. Minister edukacji Barbara Nowacka skomentowała tę sytuację jako rzekomą "awanturę", sugerując, że spór jest wynikiem prowokacji.
Prezydent podkreślił historyczne znaczenie religii, szczególnie w najtrudniejszych momentach, kiedy to dzięki niej Polacy przetrwali ciężkie czasy. W obliczu obecnych sporów dotyczących miejsca religii w systemie edukacji, jego stanowisko jest jasne: religia w szkołach to niezbywalna część polskiej kultury i tradycji.
