W rozmowie z dziennikarką Marią Bartiromo zaznaczał, że pomoc ze strony USA to jedyna nadzieja na to, że Ukraina wygra w wojnie z Rosją. Dodał:

Bo bez tej dodatkowej pomocy, obawiam się, że Rosja nie zostanie pokonana”.

W wywiadzie przeprowadzonym w trakcie Światowego Forum Ekonomicznego w Davos użył również argumentu, który często używany jest przez prezydenta USA Joe Bidena – brak powstrzymania Rosji będzie oznaczać, że ta pójdzie dalej i zaatakuje NATO, przez co USA i żołnierze amerykańscy będą musieli włączyć się w konflikt.

Wspomniał, że zawsze gdy w Europie wybucha wielka wojna, USA biorą w niej udział i choć wygrywają, to oznacza również dla nich wielkie straty. Podkreślał zdecydowanie, że jedynie pomoc ze strony USA może obecnie pozwolić na uniknięcie takiej wojny.

W rozmowie pojawił się też wątek dotyczący zmiany rządu w Polsce. Pytany o to i współpracę z Donaldem Tuskiem, prezydent wspomniał że jest otwarty na dyskusje mimo odmiennego podejścia oraz wartości. Jednoznacznie jednak podkreślił, że rząd „złamał prawo i konstytucję” jeśli chodzi o zmiany w mediach publicznych i odwołanie Prokuratora Krajowego.