Odniósł się także do ogłaszanych przez Rosję referendów w sprawie przyłączenia do Rosji okupowanych na Ukrainie terenów. Wcześniej prezydent Ukrainy stwierdził, że nawet jeśli Rosji uda się takie „referenda” przeprowadzić, to w żadnym wypadku nie oznacza to zrzeczenia się przez Ukrainę tych terytoriów.

- Planowane przez Rosję na okupowanych obszarach Ukrainy referenda to lipa, która nie ma nic wspólnego z demokracją, a wręcz jej urąga. Nikt tego nie weźmie na poważnie – stwierdził prezydent Andrzej Duda.

Przywołał też słowa prezydenta USA Joe Bidena, które padły podczas jego wystąpienia na forum ONZ. Biden stwierdził mianowicie, że organizacja takich referendów będzie postrzegana jako "lipa" i "to nie ma nic wspólnego z uczciwością wyborczą, referendalną, to jest po prostu lipa".

- Nikt tego poważnie nie potraktuje, to z demokracją nie ma nic wspólnego, to wręcz urąga demokracji. Przecież wiadomo, że wynik jest zaplanowany na Kremlu i tam znany. My jako Polacy znamy to doskonale z naszej historii - słynnego referendum organizowanego po II wojnie światowej, właśnie pod szponami wówczas sowieckim – stwierdził prezydent Duda.