Jak przekazała prezes TK, „zostało już wszczęte postępowanie w sprawie wniosku prezydenta dotyczącego ustawy o Sądzie Najwyższym”, a chodzi o sprawy związane z wypłatą z KPO.

Ponieważ jest to sprawa, która musi być rozpoznawana w pełnym składzie, obowiązkowa jest też rozprawa. Myślę zatem, że wkrótce spotkamy się z państwem na rozprawie, gdyż jak państwo wiecie, rozprawy w TK są emitowane przez media, można w internecie przysłuchiwać się rozprawie – powiedziała Julia Przyłębska.

- Nie jest tak, jak gdzieś tam mówiono, że są tajne działania itd. - nie. Trybunał Konstytucyjny prowadzi rozprawy i wygłasza orzeczenia, przy otwartej kurtynie – w związku z tym wkrótce pewnie będziecie się państwo mogli o tym dowiedzieć – dodała szefowa polskiego Trybunału Konstytucyjnego.

Jak zastrzegła prezes TK, tak jak w przypadku każdego sądu, tak i w pracach Trybunału Konstytucyjnego „nie można wszystkiego zaplanować, bo musi się zebrać skład, Trybunał musi wypracować stanowisko, a dodatkowo jeszcze uczestnicy postępowania zająć stanowiska na piśmie”.

Julia Przyłębska zapewniła, że Trybunał dołoży wszelkich starań, „żeby ta sprawa była rzeczywiście załatwiana sprawnie”.

Nie jestem w stanie przewidzieć w jakim czasie. Na pewno nie będą to lata, jak opowiada opozycja – przekazała.

Prezes TK została także zapytana o pogłoski mówiące o tym, że zamierza się ona rzekomo podać do dymisji. Przyłębska nazwała je „kolejną fałszywą narracją opozycji”.

Dodała przy tym, że najczęściej informacje takie powołując się na rzekomo „anonimowe źródła” przekazują „media które w zasadzie od momentu, kiedy rozpoczęłam pracę w TK jeszcze jako sędzia TK, potem jako prezes tworzą takie narracje”.

Absolutnie nie myślałam o tym, aby przejść w stan spoczynku – oświadczyła prezes Trybunału Konstytucyjnego.