W lipcu 2022 roku na łamach „Gazety Wyborczej” ukazał się wywiad z Donaldem Tuskiem, w którym był on pytany o plany na wypadek, gdyby „pani Przyłębska przykuła się do fotela”.
- „To trzeba odkuć. Po prostu”
- odpowiedział przewodniczący Platformy Obywatelskiej.
Dziś do tej retoryki prezes Trybunału Konstytucyjnego odniosła się goszcząc na antenie telewizji wPolsce.pl.
- „To było niestety niefortunne sformułowanie, zakładałam że związane z kampanią wyborcza. (…) Natomiast szukam podstawy prawnej do takich działań, takiej podstawy nie ma. Takie żonglowanie, zabawa z demokracją, konstytucją, jest groźna, bo ona bardzo szybko może przejść w anarchię, a skutki anarchii dla wszystkich obywateli mogą być tragiczne”
- przestrzegła.
Pytana o sprawę ułaskawienia Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika z 2015 roku, Julia Przyłębska przypomniała o trzech orzeczeniach TK w tej sprawie.
- „Konstytucja nie mówi o ułaskawieniu, tylko o tym, że prezydent stosuje prawo łaski - królewskie, szerokie. Prezydent zastosował je i w związku z powyższym wszelkie działania, które są inne aniżeli te, które wynikają z decyzji prezydenta, są niezgodne z obowiązującym w Polsce prawem”
- wyjaśniła.
- „Jeśli mówimy o tym, że oni są [w więzieniu - przyp. red.] wbrew obowiązującemu prawu i za tą decyzją stoi jakaś zemsta, to są więźniami politycznymi”
- dodała.
