Jak powiedział lider Zjednoczonej Prawicy, ta prywatna telewizja „będzie wolna".
Wskazał na dużą wartość Telewizji Republika, ale – dodał - „ona nie wszędzie dociera".
– My uczynimy wszystko, żeby w Polsce po pierwsze wygrać walkę o telewizję publiczną, a po drugie stworzyć dużą telewizję prywatną, która będzie wolna – zapowiedział Jarosław Kaczyński.
Lider Zjednoczonej Prawicy przypomniał o brutalnych metodach przejmowania mediów publicznych przez obecny obóz rządzący.
– Różnorodność medialna, pluralizm medialny jest fundamentem demokracji. Nie ma demokracji bez pluralizmu medialnego, bez możliwości dotarcia do różnych opinii i różnych informacji – podkreślił.
Swoje wystąpienie oparł na pięciu głównych punktach:
1) Łamanie Konstytucji oraz łamanie prawa przez rząd Donalda Tuska i jego polityków.
2) Działania Unii Europejskiej, których efektem ma być zmiana traktatów, które mają iść w kierunkach bardzo niekorzystnych dla Polski głównie o obszarach ekonomii i suwerenności.
3) Działania w UE, które mają doprowadzić do przymusowej relokacji imigrantów.
4) Działania Unii w sferze gospodarczej - jeśli zostaną one wprowadzone w życie, ich efektem będzie daleko idąca degradacja gospodarcza Polski.
5) Bardzo niepokojące zmiany w systemie edukacji.
Jeśli chodzi o nielegalnych migrantów, to – powiedział prezes PiS - „mamy już, można powiedzieć, pierwsze objawy zgody na to, żeby była”.
– Jest to coś, co pokazują przykłady z zachodniej Europy, całkowicie zmieni nasze życie. Zmieni na gorsze. Nie możemy się na to zgodzić pod żadnym warunkiem – podkreślił prezes PiS, przypominając, że pomimo zastanych decyzji po poprzednim rządzie Tuska, Prawo i Sprawiedliwość przez osiem lat rządów prowadził konsekwentną politykę rezygnacji z przymusowej relokacji nielegalnych migrantów.
– Nasz rząd nigdy by się na to nie zgodził, a oni udają, a chcą się zgodzić – stwierdził Jarosław Kaczyński.
Lider Zjednoczonej Prawicy zwrócił też uwagę na to, że elektrownia jądrowa oraz Centralny Port Komunikacyjny, to przedsięwzięcia „kluczowe i konieczne dla Polski”, a działania rządu Tuska już zaczynają te inwestycje osłabiać.
