Prezes PiS odniósł się również do ostatnich gróźb mec. Romana Giertycha, który zapowiedział dążenie do odebrania koncesji Radiu Maryja, co Kaczyński uznał za kolejny dowód na to, że obecna władza próbuje "niszczyć konstytucyjne wartości, takie jak wolność, demokracja i pluralizm". Jak wskazał Kaczyński, ataki na toruńską rozgłośnię to przykład, jak rząd unika konfrontacji z trudnymi pytaniami, które zadają niezależni dziennikarze, nie wpuszczając ich na konferencje prasowe i ograniczając ich dostęp do informacji publicznych.
Prezes PiS zwrócił także uwagę na przykłady zaniedbań i nieudolności obecnego rządu, które starają się tuszować prorządowe media. Wspomniał o "masowych zwolnieniach pracowników z PKP Cargo i Poczty Polskiej, spadkach w dochodach wielu spółek, czego najlepszym przykładem jest Orlen, w którym zysk za pierwsze pół roku jest o 12 mld złotych mniejszy w porównaniu z rokiem ubiegłym". Dodał, że rząd Tuska nie wywiązał się z obietnic wyborczych, takich jak podniesienie kwoty wolnej od podatku do 60 tys. złotych czy obniżenie kosztów prowadzenia działalności gospodarczej, w tym likwidacji składki zdrowotnej w obecnym kształcie.
Kaczyński podkreślił, że "ta władza boi się prawdy, a wolne, niezależne media, do których zalicza się między innymi Radio Maryja, to źródło prawdy dla milionów naszych obywateli". Zaapelował również do pracowników i słuchaczy Radia Maryja, by "nie dali się zastraszyć, bo jesteście potrzebni Polakom", zaznaczając, że ich misja jest kluczowa w obliczu rosnących prób cenzurowania niezależnych głosów w przestrzeni publicznej.
W obliczu gróźb pod adresem Radia Maryja, prezes PiS zapewnił, że PiS będzie stał na straży wolności słowa i niezależności mediów, które – pokreślił - są ostatnią linią obrony przed władzą dążącą do kontrolowania społeczeństwa przez ograniczanie dostępu do informacji.
