Lider Zjednoczonej Prawicy, który w ostatnim czasie przebywał w szpitalu, wrócił już do aktywnej polityki. Jarosław Kaczyński udzielił wywiadu Polskiej Agencji Prasowej, w którym odniósł się do ostatnich wydarzeń w Polsce i na świecie. Polityk wyraził zadowolenie z decyzji niemieckiego rządu, który przekaże Ukrainie baterię systemu obrony powietrznej Patriot. To właśnie Jarosław Kaczyński jako pierwszy zaproponował takie rozwiązanie, co spotkało się z falą krytyki polskiej opozycji, której przedstawiciele przekonywali, że przekazanie Kijowowi takiej broni jest niemożliwe i oznaczałoby włączenie się NATO do wojny. Jednak nie tylko w tym aspekcie opozycja się totalnie pomyliła. Wcześniej przekonywała na przykład, że w Polsce zabraknie węgla.

- „Zdawaliśmy sobie sprawę, jak ważna to sprawa, aby każdy polski dom i każde mieszkanie było tej zimy ogrzane i ciepłe. Nasz rząd, pomimo wielu trudności na światowych rynkach energetycznych, to zadanie wypełnił. To zapowiadaliśmy i to wykonaliśmy. Takie działania pokazują to, czym jest skuteczność oraz to, czym jest wiarygodność”

- podkreślił prezes PiS.

Obecnie opozycja skupia swoje siły na atakowaniu PKN Orlen. Atak ten spowodował fakt, że po wzroście VAT na stacjach nie podrożały paliwa.

- „Ceny paliw dla Polaków nie wzrosły i cały plan opozycji runął w gruzach. Stąd, jak mniemam, ta wściekłość i ataki na państwowy Orlen. Myślę, że polska opozycja, jest pierwszą na świecie, która atakuje rząd, że nie rosną ceny”

- zauważył rozmówca PAP.

- „Nie wyszło im z węglem, nie wyszło z paliwami i jeszcze Patrioty jadą na Ukrainę. Niekończące się pasmo pomyłek. Mówi się: Jak nie idzie, to nie idzie. Opozycji zdecydowanie nie idzie”

- dodał.