W piątek minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podpisał parafowaną przez Cezarego Tomczyka z Platformy Obywatelskiej decyzję o uchyleniu decyzji powołującej podkomisję ds. ponownego zbadania wypadku lotniczego samolotu Tu-154. Do sprawy w czasie posiedzenia Komitetu Politycznego PiS odniósł się Jarosław Kaczyński.
- „Wiadomo, że komisja przedstawiła raport, konkluzje są jasne – zamach, niewątpliwie zorganizowany z inicjatywy Putina. Likwidację tej komisji można potraktować jako bardzo poważny prezent dla Putina”
- ocenił lider Zjednoczonej Prawicy.
- „Już niedługo minie 14 lat od tego wydarzenia, a Putin jest w dalszym ciągu, zamach na głowę państwa to jednak praktyka spotykana bardzo rzadko w przypadku innych głów państw. Przyjęcie do wiadomości przez światowa opinię publiczną, a co za tym idzie, polityków, którzy decydują o losach świata, do wiadomości, że coś takiego nastąpiło, byłoby dla Putina czymś bardzo groźnym”
- zauważył.
Rada Polityczna PiS przyjęła wczoraj uchwałę, w której wyraził protest wobec „bezprawnej decyzji szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza o likwidacji Podkomisji smoleńskiej”.
W dokumencie dodano, że Rada protestuje również wobec „bezprawnej decyzji nieuszanowania państwowego Raportu Podkomisji udowodniającego zamach, który spowodował zamordowanie Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i elity narodowej 10 kwietnia 2010 r.”.
- „Naród Polski musi mieć świadomość, że zbrodnia smoleńska była pierwszym atakiem Rosji na państwo NATO i rozpoczęła dzisiejszą agresję rosyjską. Rada Polityczna PiS deklaruje, że PiS będzie wspierało dalsze prace zespołu podkomisji smoleńskiej”
- czytamy.
