„Jest jeden postulat, niezwykle groźny, żądanie żebyśmy przyjęli euro. Gdyby przyjąć tę całą politykę (UE), musielibyśmy przyjąć euro. W tej chwili mamy to w traktatach, ale nie mamy terminu, możemy to zrobić np. za 60 lat” – mówił prezes PiS.
Podkreślił, że wspólna waluta służy przede wszystkim gospodarce niemieckiej oraz niektórym innym państwom, takim jak Austria czy Holandia.
„Jak się ma za silną walutę, to się na tym traci, bo eksport jest za drogi. Mamy eksport piękny, także produktów rolniczych, ale gdybyśmy mieli euro, to byłby on opłacalny tylko wtedy, gdyby zarobki w Polsce były niższe” – mówił.
W jego ocenie po przyjęciu euro przez Polskę ceny w naszym kraju „automatycznie by szły ku niemieckim” i nie dałoby się tego procesu zatrzymać.
„Nam w tej chwili absolutnie nie opłaca się wprowadzać euro. To się opłaca Niemcom, które nie dążą do tego, żeby Polska dorównała im, albo się bardzo zbliżyła (...). Jeżeli do tego dodać to wszystko, co wyprawia ten rząd z nijakim Tuskiem na czele: zgoda po pierwsze na zrzeczenie się odszkodowań, CPK, atom, Odra, port kontenerowy w Świnoujściu, uderzenie w wielkie amerykańskie inwestycje - to jest agenda niemiecka” – podkreślił Kaczyński.
Prezes PiS wskazał także, że sama rezygnacja z CPK oznacza rezygnację z działań na rzecz zwiększenia polskiego PKB. „Samo CPK by nam mogło zwiększyć roczny wzrost PKB o 2 – 2,5 %. To oznacza, że byśmy Niemcy oraz inne państwa UE naprawdę szybko gonili” – podkreślił Jarosław Kaczyński.
Prezes PiS mocno skrytykował także unijny Zielony Ład oraz zapowiedział, że jego ugrupowanie doprowadzi do likwidacji tego projektu.
„Jak mówimy, że wrzucimy do kosza, to wrzucimy do kosza” – obiecał Kaczyński. Nawiązał także do faktu, że jego partia spełnia obietnice wyborcze.
🔴 SOMPOLNO | Spotkanie z Prezesem PiS J. Kaczyńskim https://t.co/J35Oau1oiE
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) May 11, 2024
