Wicepremier Jarosław Kaczyński wziął dziś udział w Zjeździe Klubów „Gazety Polskiej” w Spale, gdzie postawił pytanie o to, czy Platforma Obywatelska jest partią zewnętrzną.
- „Głównym konkurentem partii rządzącej w Polsce jest partia, o której można właśnie to powiedzieć, że jest zewnętrzną. Z jednej strony demoralizuje Polaków, odwołuje się do tych grup społecznych, które, powiedzmy sobie, mają ogromnie dużo trudności z kulturą (...) a z drugiej strony, jeśli chodzi o sprawy ważne – polityczne, gospodarcze – to realizuje politykę, która jest w interesie innego niż Polska państwa”
- mówił.
Polityk przywołał głośną wypowiedź szef Europejskiej Partii Ludowej Manfreda Webera, który oświadczył, że celem jego formacji jest odsunięcie Zjednoczonej Prawicy od władzy w Polsce. W tym kontekście Jarosław Kaczyński ocenił, że należy podjąć ogromny wysiłek, aby nie pozwolić na próby fałszowania wyborów lub zastraszenia ich uczestników.
- „Oni naprawdę są zdeterminowani, oni wiedzą, że bój to jest ich ostatni, że trzeba zrobić wszystko, żeby wygrać. Wiedzą, że tam z Brukseli, z Berlina, Weber im mówi macie wygrać, my was osłaniamy nawet ogniowymi osłonami. Słyszeliście te słowa. Fatalnie się w Polsce kojarzą. Ja się dziwię, że on takie rzeczy mówi, ale tak się trochę dziwię, bo wiem jacy są Niemcy”
- powiedział.
- „Natomiast jeżeli chodzi o tych, którzy ich tutaj reprezentują, co prawda nie wsparli tego wystąpienia, nawet próbują się od niego odcinać. Ale gdyby mieli być wiarygodni, to by natychmiast musieli wystąpić z EPL, a w każdym razie zażądać zmiany przewodniczącego. Niczego takiego nie zrobili, a jestem przekonany, że im to nawet do głowy nie przyszło, bo jak to, na pana rękę podnieść? Oni?”
- dodał.
