Prezes PiS brał dzisiaj udział w spotkaniu wyborczym w Leżajsku. Kaczyński podkreślił, że przesłaniem PiS w kampanii do wyborów samorządowych jest hasło „Bądźmy razem”.

Zadeklarował, że jego ugrupowanie chce korzystać z polskich zasobów, które „naprawdę są duże”.

Kaczyński przyznał także, że w trakcie minionych wyborów parlamentarnych przydarzył się „wypadek”. PiS musi rozwijać się „zgodnie z dobrym planem” i przesunąć się „z peryferiów do centrum”.

„Jestem absolutnie pewien, że my, Polacy możemy tego dokonać i jesteśmy na dobrej drodze. Tylko zdarzył się na tej drodze „wypadek”. (…) My też się bijemy w piersi, bo popełniliśmy pewne błędy, ale zdarzył się „wypadek”. Po wypadku nie trzeba płakać, kto się poranił - leczyć. Trzeba dalej iść do przodu i my chcemy iść do przodu” – powiedział Kaczyński.

„„Bądźmy razem” to jest nasze hasło. Tylko w tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało na raz. Myśmy wielokrotnie próbowali z Republikanami - jesteśmy razem nawet, weszli do naszej partii. Ale - jeśli chodzi np. o Konfederację - to oni sobie wymyślili, że oni nas zniszczą i wejdą w nasze miejsce. Tu porozumienie jest trudniejsze. Ale, gdyby jednak chcieli zmienić to przeświadczenie, no i porzucić prorosyjskość, bo prorosyjskość dzisiaj to jest antypolskość… Nie można być dzisiaj prorosyjskim i nie być antypolskim, to jest oczywiste” – kontynuował Kaczyński, oceniając zdolności koalicyjne jego ugrupowania.