Prezes Prawa i Sprawiedliwości powiedział w trakcie spotkania z mieszkańcami Otwocka, że obecnie nawet za powiedzenie czegoś tak oczywistego jak to, że z pary dwóch mężczyzn nie może być dzieci, można wylądować w więzieniu.
Dodał, że „próbują nam to wprowadzić w Polsce”. Zwrócił tu uwagę na gotową już ustawę o „mowie nienawiści”. Wspomniał, że właśnie takiego rodzaju ustawy dają podstawę do represjonowanie za mówienie oczywistej prawdy.
Odniósł się też do usuwania krzyży z pomieszczeń administracyjnych przez Rafała Trzaskowskiego czy nowego wojewodę lubelskiego. Dodał, że to uderzenie w wolność, która jest matką wszystkich wolności.
