Donald Tusk tymczasem wspominał o „okupowaniu” budynków przez polityków PiS i zapowiadał wyciąganie konsekwencji wobec posłów, począwszy od uchylania immunitetów. W rozmowie na antenie Telewizji Republika Katarzyna Gójska stwierdziła, że mówi się nawet u wyprowadzaniu ich z budynków. Kaczyński odparł:
„[…] jeżeli dojdzie do tego typu aktów, to będzie kolejne złamanie prawa”.
Wspomniał, że łamanie prawa i obyczajów parlamentarnych „jest po prostu stałą praktyką tej ekipy”. Dodał, że podeptano wszystko, co stanowiło podstawę do funkcjonowania porządku konstytucyjnego w Polsce. Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego jest to możliwe, ponieważ rządzący mają poparcie:
„[…] tego nurtu polityki europejskiej, dzisiaj najsilniejszego, który dąży do "zjednoczenia" Europy pod egidą Niemiec i Francji i te plany zostały już przedłożone”.
Prezes PiS mówił o tym, że w naszym kraju przestaje obowiązywać konstytucja. Dodał, że jeśli w kolejnych wyborach rządząca koalicja przegra, konieczne będzie dokonanie w tej kwestii daleko idących zmian i stworzenie aktu, który zastąpi ten odrzucony przez praktyki obecnego rządu.
