- „Zespala nas pragnienie, by nasze położenie, które dla większości państw Trójmorza nie było swego czasu zbyt szczęśliwe, stało się naszym atutem i odskocznią do dynamicznego rozwoju na osi Północ-Południe”

- napisał lider Zjednoczonej Prawicy.

Podkreślił, że „zacieśnienie współpracy infrastrukturalnej, energetycznej i gospodarczej” jest okazją do zwiększenia znaczenia regionu w Europie.

- „Mamy te same aspiracje i marzenia. Chcemy by ziemie, które zamieszkują państwa Trójmorza były na trwale bezpieczną przestrzenią życia w godności, wolności, demokracji, zamożności i dostatku. Od kilku lat systematycznie zmierzamy w tym kierunku”

- podkreślił.

Zaznaczył, że warunkiem spełnienia tego marzenia jest zwycięstwo Ukrainy, którą „musimy jak najmocniej wspierać”.

- „Wierzę głęboko, że Trójmorze wykorzysta swoją historyczną szansę i sprosta stojącym przed nim wyzwaniom, a sieć gospodarcza regionu Trójmorza walnie się do tego sukcesu przyczyni”

- powiedział prezes PiS.