W czerwcu Sąd Najwyższy uchylił umorzenie sprawy Mariusza Kamińskiego i innych byłych szefów CBA, którzy zostali ułaskawieni przez prezydenta po nieprawomocnym ich skazaniu.  Sąd Najwyższy podjął taką decyzję mimo wcześniejszego orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, wedle którego prawo łaski jest wyłączną - niepodlegającą niczyjej kontroli - kompetencją prezydenta, wywołującą ostateczne skutki prawne, a Sąd Najwyższy nie ma prawa w to ingerować. W grudniu natomiast Sąd Okręgowy w Warszawie skazał posłów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika na karę dwóch lat pozbawienia wolności oraz pozostałych b. szefów CBA na karę roku pozbawienia wolności. Następnie marszałek Hołownia zdecydował o wygaszeniu mandatów posłów. Do sprawy odniósł się na dzisiejszej konferencji prasowej Jarosław Kaczyński.

- „Obydwaj panowie zostali skazani w sposób skandaliczny, całkowicie bezprawny za to, że walczyli z korupcją”

- podkreślił prezes PiS.

- „Zapadają wyroki, które przypominają najgorsze czasy komunizmu”

- dodał.

Stwierdził, że obecna władza „nie chce walki z korupcją” oceniając, że jest to „władza systemu III Rzeczypospolitej, systemu postkomunistycznego”.

- „A jednym z fundamentów tego systemu była właśnie korupcja”

- powiedział.

Lider Zjednoczonej Prawicy ocenił również, że Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik mają prawo uczestniczyć w pracach Sejmu i podkreślił, że ważne pozostaje ich ułaskawienie przez prezydenta.

- „Mam nadzieję, że kiedyś ludzie, którzy dopuścili się tych nadużyć staną przed sądem i zostaną z odpowiednią surowością - bo to jest bardzo ciężkie przestępstwo, to, czego się dopuścili – ukarani”

- dodał.