- „Został zaatakowany krzyż w sposób niegodny. Jest to atak na naszą wiarę, na naszą historię, na naszą tradycję, na naszą cywilizację, na całą cywilizację europejską”
- powiedział lider Zjednoczonej Prawicy.
Zwrócił uwagę, że decyzja włodarza stolicy jest „elementem wojny, która zwykle zaczyna się od jakichś mniejszych ograniczeń”.
- „Bo tak to tutaj jest tłumaczone, że to tylko w niektórych pomieszczeniach itd, itd, a później kończy się kwestionowaniem krzyża w ogóle w przestrzeni publicznej, nawet na gmachach kościołów”
- przestrzegł.
Jarosław Kaczyński zauważył, że dobrym wyrazem sprzeciwu wobec tych działań jest pójście jutro na procesję Bożego Ciała.
- „Warto tam pójść dlatego, żeby przypomnieć o tym, jakim krajem jest Polska i jaką bezczelnością jest ten atak i że ten atak się po prostu nie uda”
- powiedział.
