Prezes PiS, zwracając się do rolników, wskazał na trwającą już rok wojnę na Ukrainie, która dotyka wszystkich dziedzin życia.
- „Przede wszystkim jest wielkim zagrożeniem dla naszej wolności i niezależności. Uzmysławia nam, że niepodległość, samostanowienie o sobie, realizacja naszych narodowych interesów i polskiej racji stanu, a tym samym szanse na lepsze życie nie są nam dane raz na zawsze”
- zauważył polityk.
Podkreślił, że wojna uświadamia nam, iż nieustannie musimy walczyć o suwerenność naszego kraju i troszczyć się o siłę ducha i gospodarki Rzeczpospolitej. Wskazał, że jednym z aspektów tej walki jest dbałość o polską wieś.
- „Rzecz jasna, nie może być mowy o silnej Rzeczpospolitej bez dostatniej polskiej wsi, bez rozwiniętych obszarów wiejskich oraz bez rozwijającego się prężnie rolnictwa”
- powiedział.
Przyznał, że „wojna na Ukrainie oraz szybko narastająca radykalizacja sił głównego nurtu w Unii Europejskiej piętrzą nowe niebezpieczeństwa, problemy i wyzwania”.
- „Dokładamy starań, by się z nimi uporać. Ocena naszych działań może być różna, ale pragnę państwa zapewnić, że będziemy robić wszystko co w naszej mocy na rzecz pomyślności polskiego rolnictwa”
- oświadczył Jarosław Kaczyński.
To właśnie niekorzystne dla polskiego rolnictwa działania Unii Europejskiej są jednym z tematów dzisiejszego kongresu, o czym zapowiadając to wydarzenie, mówił prezes Instytutu Gospodarki Rolnej Szczepan Wójcik.
- „W działaniach Komisji Europejskiej widzimy bowiem zagrożenie dla rolnictwa wszystkich krajów członkowskich. Prowadzą one de facto do zmarginalizowania rolnictwa w naszych krajach, doprowadzenia do jego nieopłacalności, a co za tym idzie osłabienia bezpieczeństwa żywnościowego. O tym cały czas mówi się zbyt mało. Wewnętrzna rywalizacja polityczna, bardzo często przeslania nam zagrożenia nadchodzące z tamtego kierunku – stąd nasza inicjatywa, której hasło brzmi Zjednoczeni rolnicy, gwarantem bezpieczeństwa Europy”
- wyjaśniał.
