Do groźnego incydentu doszło dziś rano przed zakładem Orlen w Płocku. Pracownik ORLEN Ochrony został zaatakowany nożem i w ciężkim stanie trafił do szpitala. Napastnik okazał się być byłym pracownikiem koncernu. Wcześniej leczył się psychiatrycznie. Prokuratura poinformowała, że przyznał się do winy. Usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa i spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

- „Zaatakowany dzisiaj pracownik ORLEN Ochrona jest w stabilnym stanie i jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Otoczyliśmy go niezbędną opieką. Jego bohaterska postawa pozwoliła uniknąć najgorszego. Kampania nienawiści może doprowadzić do tragedii”

- napisał na Twitterze prezes PKN Orlen Daniel Obajtek.

Portal wPolityce.pl donosił, że napastnik mówił, iż jest „przeciwnikiem fuzji PKN Orlen i Lotosu”. Miał przy tym zachowywać się irracjonalnie i przekonywać, że jest żołnierzem sił specjalnych wykonującym rozkazy.