Najwyższa Izba Kontroli zaprezentowała dziś raport dot. bezpieczeństwa paliwowego Polski w latach 2018-2022, w którym sporo miejsca poświęcono fuzji PKN Orlen i Grupy Lotos. Ta wedle autorów „spowodowała powstanie istotnych ryzyk dla tego bezpieczeństwa”. Te w ocenie NIK są związane z „uprzywilejowaną pozycją Aramco w Rafinerii Gdańskiej sp. z o.o.” czy „utratą przez Skarb Państwa wpływu na kierunki sprzedaży ok. 20 proc. produktów pochodzących z rafinacji ropy”.
Raport skomentował za pośrednictwem mediów społecznościowych były minister aktywów państwowych Jacek Sasin.
- „Raport NIK na temat fuzji Orlenu i Lotosu jest materiałem nierzetelnym i przekłamanym. Dane użyte w nim są wybiórcze, fragmentaryczne i zostały wybrane pod z góry upatrzoną polityczną tezę. Wiąże się to z zaangażowaniem politycznym prezesa Mariana Banasia, który obiecywał nowej władzy prezenty mające uderzać w poprzedników”
- podkreśla polityk PiS.
- „Marian Banaś, który nie umiał przygotować własnych oświadczeń majątkowych, w sposób nieudolny, nieprofesjonalny próbuje opisywać wieloaspektową fuzję bez zrozumienia jej sensu i korzyści, które z niej płyną dla Polski. Jego szacunki są sprzeczne z przyjętymi zasadami rachunkowości i wyceny przedsiębiorstw. Na przykład, NIK przedstawiła swoje szacunki wartości aktywów nabytych przez Unimot opierając je na …artykule z portalu internetowego”
- dodaje.
Zwraca też uwagę na częste zmiany kontrolerów prowadzących kontrolę.
- „Najwyraźniej trzeba było wielu prób, aby znaleźć kogoś na tyle kreatywnego, by udowodnił z góry założoną tezę. Raport NIK jest gotowy od miesięcy, Izba wypuściła z niego przecieki do polityków KO oraz zaprzyjaźnionych z nimi mediów, by atakowali Orlen. Długo oczekiwana publikacja następuje w przeddzień walnego zgromadzenia akcjonariuszy. I ma to być prezent Mariana Banasia dla Donalda Tuska”
- stwierdza Sasin.
- „Tylko, że jest to prezent kiepskiej jakości, podróbka rzetelnego raportu. Nie waham się napisać, że takie działania są haniebne i w obliczu sytuacji międzynarodowej wystawiają na szwank bezpieczeństwo Polski”
- podsumowuje.
Raport NIK na temat fuzji Orlenu i Lotosu jest materiałem nierzetelnym i przekłamanym. Dane użyte w nim są wybiórcze, fragmentaryczne i zostały wybrane pod z góry upatrzoną polityczną tezę. Wiąże się to z zaangażowaniem politycznym prezesa Mariana Banasia, który obiecywał nowej…
— Jacek Sasin (@SasinJacek) February 5, 2024
