W ub. tygodniu do Sejmu wpłynął projekt Prawa i Sprawiedliwości, który przewiduje zmniejszenie pełnego składu Trybunału Konstytucyjnego i minimalnej liczby sędziów Zgromadzenia Ogólnego do dziewięciu sędziów. To odpowiedź partii rządzącej na spór w TK, przez który niemożliwe w ostatnim czasie staje się zebranie Trybunału w pełnym składzie. O projekt ten pytany był na dzisiejszej konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki.

- „Kiedy dochodzi do tego, że część sędziów nie podejmuje swoich obowiązków, to staramy się jako rządzący zaproponować rozwiązania, które mogłyby doprowadzić do tego, że Trybunał Konstytucyjny jako instytucja mógłby z powrotem działać”

- wyjaśnił szef rządu.

Podkreślił, że ta zmiana jest konieczna, aby „Trybunał wydał wyrok w zasadniczej sprawie, która interesuje wszystkich Polaków”.

Na 30 maja zaplanowano posiedzenie ws. wniosku prezydenta o zbadania zgodności z Konstytucją nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym, która ma być warunkiem realizacji polskiego Krajowego Planu Odbudowy.

Premier był też pytany, czy projekt cieszy się poparciem Suwerennej Polski.

- „Generalnie oczywiście, że apeluję o to by minister (sprawiedliwości, szef SP Zbigniew) Ziobro nie głosował tak jak przewodniczący (PO Donald) Tusk. To byłoby cokolwiek dziwne”

- stwierdził.