Morawiecki wspomniał o niedostępnych dla dotychczasowych mieszkańców strefach w niektórych miastach jak Paryż czy Marsylia po tym, jak zdecydowano się wpuścić setki tysięcy migrantów. Zaznaczył, że Polska nie zgadza się na taką politykę.
Wspomniał też o podwójnych standardach stosowanych przez Unię Europejską – Polska okazując prawdziwą solidarność wobec uchodźców przyjęła ogromne rzesze Ukraińców i może liczyć na pomoc rzędu 50-60 euro. Teraz z kolei:
„[…] żądać od nas chcą ponad 20 tys. euro za jednego nieprzyjętego migranta”.
Dalej dodawał:
„Sorry, przyjaciele komisarze, my się nie zgadzamy na taki dyktat i dopóki rządzić będzie Prawo i Sprawiedliwość, nie zgodzimy się”.
Podkreślił, że rząd w tej sprawie stoi na straży bezpieczeństwa i wolności.
