- „Możecie zapytać, dlaczego po raz kolejny PiS rusza na trasę? Jest tego jedna podstawowa przyczyna – tak, jak zawsze chcemy, aby nasz plan na kolejne cztery, a może na osiem lat, wykuwał się właśnie na takich spotkaniach. Będziemy mieli czas na rozmowę, na wasze pytania, najtrudniejsze, obawy, lęki, frustracje, wasze nadzieje – to będziemy chcieli omawiać na naszej trasie spotkań z Polakami”

- powiedział premier, wyjaśniając założenia rozpoczynającego się objazdu polityków PiS po kraju.

Podkreślił, że na takich właśnie spotkaniach zrodziły się wcześniejsze programy partii rządzącej, m.in. dodatkowe świadczenia emerytalne, wyprawka 300 plus czy Rodzinny Kapitał Opiekuńczy.

Do Jasła premier przyjechał prosto z rafinerii Jedlicze, która za rządów PO miała zostać zlikwidowana.

- „Rafineria, która miała być zniszczona. Setki ludzi pozbawionych pracy. 200 osób na bruk, a razem z firmami, które współpracowały, to wielkie bezrobocie całego powiatu jasieńskiego i krośnieńskiego. My uratowaliśmy te miejsca pracy, bo to też jest program PiS – program pracy. To realny program i prosimy was o wasze pomysły. Będziemy je uwzględniać, bo nasz program wykuwa się nie w gabinetach, ale na takich spotkaniach, jak to”

- zapewnił.

Morawiecki przypomniał, że rząd Zjednoczonej Prawicy może prowadzić politykę społeczną w takim kształcie dzięki naprawie finansów publicznych.

- „Naprawa finansów publicznych to być albo nie być narodów i państw. Naprawa finansów publicznych to pieniądze na armię, na drogi, na programy społeczne. Na wszystkie cele, które zrealizowaliśmy i które zrealizujemy. To nasze zobowiązanie”

- zaznaczył.

Zwrócił uwagę, że państwo właściwie odpowiedziało na kryzysy ostatnich lat, od pandemii koronawirusa, przez atak hybrydowy łukaszystowskiego reżimu, po wojnę na Ukrainie.

- „Pomimo tego wielkiego kryzysu obniżyliśmy podatek PIT do 12 proc., a kwota wolna została podniesiona do 30 tys. złotych. Obniżyliśmy VAT na żywność, na gaz, na prąd. Pomimo tych dodatków, zamrożonych cen energii, mamy niższy deficyt budżetowy niż planowaliśmy – 12 mld zamiast 30 mld. Tak zarządza finansami publicznymi Prawo i Sprawiedliwość. To nie jest tylko księgowa kalkulacja. To realne pieniądze. Albo w kieszeniach mafii, łajdaków – na co przyzwolenie dawał rząd PO, widziałem stosy pism na biurku ministra finansów od rożnych branż, w których wzywano, aby coś z tym robić. Pieniądze przepływały jak przez durszlak, Rostowski mawiał, że piniędzy nie ma i nie będzie, Tusk pytał, gdzie te pieniądze są zakopane. Pamiętajcie o tym”

- przypominał.

Zachęcił również swoich słuchaczy do zastanowienie się nad tym, w jaki sposób na obecne kryzysy odpowiedziałby rząd Platformy Obywatelskiej.

Szef rządu odniósł się również do obecnej nagonki na Jana Pawła II.

- „To potężny atak mediów na naszą świętość, na Jana Pawła II. Grzechy i winy, a czasami zbrodnie zdeprawowanych księży próbują przypisać Janowi Pawłowi II. To tak, jakby winy szmalcowników i kolaborantów z czasów II wojny światowej przelać na wszystkich Polaków. Naród polski był bohaterski w czasie wojny i nie wolno stosować tak podłych metod. W tym pseudoreportażu TVN24 powołano się na źródła esbeckie, komunistyczne. To tak, jakby ks. Popiełuszkę oskarżać w oparciu o paszkwile Urbana. Nie dajmy się podzielić, stańmy w obronie Jana Pawła II”

- apelował.