Relacjonując wczorajsze obrady premier wskazał, że prosił o wpisanie do konkluzji zasady dobrowolności w kwestii przyjmowania migrantów.
- „I co usłyszałem po drugiej stronie? Że nie można tego wpisać, no to jeżeli nie można tego wpisać, to znaczy część Rady Europejskiej chciałaby odejść od swoich własnych zapisów z 2018 roku i chciałaby, aby to był proces przymusowy”
- powiedział.
Podkreślił, że Polska się na to nie zgodzi.
- „Nie ma zgody polskiego rządu na przymusowość. Jest wyłącznie zapis o dobrowolności z roku 2018”
- oświadczył.
W czasie konferencji prasowej premier wyraził radość z tego, że Polska jest bezpiecznym krajem, w którym ludzie nie boją się spacerować po zmroku. Zauważył, że takiego komfortu nie mają mieszkańcy miast zachodniej Europy. W tym kontekście poruszył sprawę planowanego w Polsce referendum.
- „Będzie przeprowadzone za parę miesięcy, tak żeby Polacy mogli się wypowiedzieć, czy chcą bezpiecznego kraju czy chcą takich obrazków, jakie do nas docierają z niektórych miast, przedmieść zachodniej Europy”
- wyjaśnił.
