Premier Mateusz Morawiecki spotkał się wczoraj wieczorem z Kamalą Harris, z którą omówił kwestie związane z bezpieczeństwem w kontekście wojny na Ukrainie, ale również sprawy dotyczące obecności amerykańskiego biznesu, amerykańskiej energetyki i amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego w naszym kraju.

- „Dawno nie było takiego roku jak ten ostatni rok, kiedy zbliżenie Polski z USA było tak intensywne, kiedy doszło do tego, że rozpoczęliśmy wiele nowych, zasadniczo kluczowych dla nas projektów”

- zauważył.

Podkreślił przy tym, iż „jest rzeczą jasną, że nie tylko obecność żołnierzy amerykańskich, baz amerykańskich na terytorium Polski, ale również ogromna obecność amerykańskiego biznesu jest elementem naszego bezpieczeństwa”.

- „I o tym, że tego biznesu, amerykańskich przedsiębiorców przybywa do Polski coraz więcej mówiłem już wcześniej, ale dzisiaj, z Waszyngtonu mogę powiedzieć, że wiem, że będą kolejne inwestycje w Polsce, wysoko zaawansowane inwestycje, inwestycje w najnowsze inwestycje, ale także inwestycje zbrojeniowe. To niezwykle ważna rzecz w dobie budowania i cementowania sojuszu polsko -amerykańskiego”

- powiedział.

Szef polskiego rządu oświadczył, że Polska opowiada się za strategicznym partnerstwem ze Stanami Zjednoczonymi na wszystkich możliwych poziomach.

- „Polska jest orędownikiem sojuszu transatlantyckiego w najszerszym rozumieniu tego słowa. To coś niebywale ważnego dla nas i dla całej Europy”

- podkreślił.

Przekazał również zapewnienie wiceprezydent USA ws. umocnienia stałej obecności wojskowej w Polsce. W Polsce ma być nie tylko więcej amerykańskich żołnierzy, ale również więcej amerykańskiego sprzętu.