Do dzisiejszego ataku na PiS Tusk wykorzystał na przykład grupę osób niepełnosprawnych, jak zawsze przeinaczając i naciągając fakty. O podwyżkach dla nauczycieli już przecież wszyscy słyszeli. I tak cały czas jednak niestety wielu naszych rodaków na te i inne triki Tuska daje się łapać.
- Nie można było już dłużej patrzeć na taką manifestację arogancji wobec tych, którzy potrzebują pomocy państwa, a cały czas jest ta adoracja dwóch męczenników.
Odnoszę wrażenie, że prezes Kaczyński jest już coraz bardziej odklejony od rzeczywistości w skali, która zaczyna przypominać już groteskę – powiedział Tusk.
- Część PiS nastawia się na pełną destabilizację państwa i żeby nie było zdolne do pomocy tych, którym dzisiaj debatujemy, czyli opiekunom i rodzicom osób niepełnosprawnych – próbował się bronić, a przy tym odwracając uwagę od bezprawnego i siłowego przejmowania polskich mediów publicznych oraz zamachu na Prokuraturę Krajową.
Następnie zaatakował Prezydent.
- Nie dziwię się, że ludziom niedobrze się robi na widok prezydenta RP, który obściskuje przestępców. Prezydent ich ułaskawił, żeby dalej mogli robić te same rzeczy, za które skazano ich prawomocnym wyrokiem – powiedział, wysuwając po raz kolejny wobec nich groźby.
