Sejm przyjął dziś nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym, której wejście w życie ma być warunkiem realizacji polskiego Krajowego Planu Odbudowy. Zawartym w projekcie przepisom stanowczo sprzeciwia się jednak Solidarna Polska, której posłowie zagłosowali dziś przeciwko ich przyjęciu. Mimo to premier Mateusz Morawiecki po głosowaniu podziękował koalicjantowi za podjęcie „konstruktywnej dyskusji”. Podkreślił, że w trakcie tej dyskusji ze strony Solidarnej Polski padło wiele słusznych uwag. Zaznaczył jednak, że polityka jest „sztuką kompromisu”, a ustawa ta ma doprowadzić do zakończenia sporu z Brukselą.

- „Dziękuję przewodniczącemu SP za te konstruktywne rozmowy, wierzę że Zjednoczona Prawica jest zjednoczona i taka będzie do wyborów”

- powiedział szef rządu.

W ten sposób premier Morawiecki odniósł się do spekulacji na temat przyszłości Zjednoczonej Prawicy. Pojawiają się głosy, wedle których dzisiejsze głosowanie może przesądzić o odejściu Solidarnej Polski z koalicji. Takiemu scenariuszowi stanowczo zaprzeczył jednak również Zbigniew Ziobro.

- „Nasze wyjście z rządu oznaczałoby oddanie władzy w ręce Donalda Tuska i całej szajki proniemieckiej”

- powiedział minister na konferencji prasowej zapewniając, że nie ma zamiaru „czynić prezentu” Tuskowi.