Swą decyzję Draghi ogłosił podczas posiedzenia rządu i uzasadnił ją brakiem większości koalicyjnej, która powstała przed rokiem z inicjatywy jego gabinetu.

Do wytworzenia się obecny kryzysu rządowego doszło z powodu wycofania poparcia dla jego gabinetu ze strony Ruchu Pięciu Gwiazd.

- Senatorowie tej formacji nie wzięli wcześniej udziału w głosowaniu nad wotum zaufania dla rządu. Rada ministrów uzyskała je w Senacie wczesnym popołudniem, ale faktycznie postawa Ruchu była zapowiedzią kryzysu rządowego – czytamy na portalu TVP Info.

Jak podają media, przyszły scenariusz jest obecnie trudny do przewidzenia.