We wtorek Sejm przyjął uchwałę ws. mediów publicznych, po czym minister kultury i dziedzictwa narodowego Bartłomiej Sienkiewicz odwołał zarządy Telewizji Polskiej, Polskiego Radia i Polskiej Agencji Prasowej. Minister powołał też nowe rady nadzorcze spółek, które wyłoniły nowe zarządy. Wczoraj do siedziby Telewizji Polskiej wkroczyły wyłonione w ten sposób, bez żadnej ustawy, nowe władze. Wyłączono sygnał TVP Info. Przestał też działać portal tvp.info. W siedzibie telewizji doszło do przepychanek z parlamentarzystami Prawa i Sprawiedliwości. Do szpitala trafiła poseł Joanna Borowiak.

Do sytuacji w naszym kraju odniósł się szef węgierskiego rządu.

- „Gdyby to wszystko wydarzyło się u nas, mogłoby dojść nawet do rozmieszczenia wojsk NATO”

- stwierdził.

Ocenił przy tym, że „w zachodnich demokracjach dzieje się coś niedobrego”.

- „Wszyscy Polacy są naszymi przyjaciółmi”

- zapewnił.