W Arkadach Kubickiego w Warszawie rozpoczął się dziś XII kongres „Polska Wielki Projekt”, którego celem jest stworzenie przestrzeni do debaty dotyczącej strategicznych wyzwań rozwojowych, które stoją przed Polską w najbliższych dekadach.

W trakcie inauguracji kongresu głos zabrał premier Mateusz Morawiecki, który odniósł się do historii I Rzeczypospolitej. Przypomniał, że Polska miała wtedy szansę stać się mocarstwem zdolnym do oparcia się potęgom. To się nie udało przez „niezdolność ówczesnej elity państwa polskiego do zrozumienia natury narodowej Rzeczypospolitej Obojga Narodów”.

Zdaniem Mateusza Morawieckiego „dziś znowu staje przed nami” wielka szansa, którą wtedy zmarnowano.

- „Zawdzięczamy ją narodowi ukraińskiemu, który bohatersko dzisiaj broni swojej wolności, ale broni także naszej wolności. Broni swojej racji stanu, ale także europejskiej racji stanu. I Europa musi wyrwać się z tej geopolitycznej drzemki, jeśli nie chce przegrać także swojej przyszłości”

- stwierdził.

Podkreślił, że aby Polska „była faktycznie wielkim projektem, musi być osadzona w wielkim projekcie europejskim”.

Szef rządu wskazał, że dziś historia „odkrywa nieznane karty”.

- „Takie, które mogą prowadzić nas ku lepszym czasom, ale także takie, które mogą skończyć się bardzo niedobrze, mogą skończyć się tragicznie”

- ocenił.

Dodał, że być może stoimy na jednym z najważniejszych zakrętów historii od czasów II wojny światowej.