Będący premierem Saksonii i przewodniczącym rządzącej uprzednio w Niemczech partii CDU Kretschmer stwierdził, że Nord Stream 1 powinien zostać naprawiony, a przynajmniej "zabezpieczony" przez jego operatorów.

Dodał jednak, że tak długo, jak na Ukrainie toczy się wojna, nie może być mowy o powrocie do handlu surowcami z Rosją. W jego ocenie Niemcy nie mogą polegać wyłącznie na imporcie drogiego skroplonego LNG, ale poszukiwać dostaw surowców energetycznych z tańszych źródeł.

"Rosnące ceny energii zabierają powietrze przedsiębiorstwom w całych Niemczech (...) W uprzemysłowionym kraju energia nie może stać się towarem deficytowym" - powiedział Kretschmer.

Kretschmer już w listopadzie wzywał do zakończenia konfliktu na Ukrainie w drodze dyplomatycznej oraz uregulowania stosunków z Rosją. Jego wypowiedzi ochoczo podchwyciła rosyjska propaganda.