Dziś wystartowała dwudniowa konwencja programowa Prawa i Sprawiedliwości pt. „Weekend ważnych rozmów – Programowy UL Prawa i Sprawiedliwości”. Poświęcona pomysłom rodzącym się w czasie spotkań polityków z Polakami debata ma przynieść pierwsze rozwiązania programowe przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi. W czasie wydarzenia głos zabrał premier Mateusz Morawiecki, który mówił m.in. o stanie finansów publicznych, które rząd Zjednoczonej Prawicy naprawił po 8 latach rządów PO-PSL. Przypomniał, że kiedy PiS przejmowało władzę, stan finansów publicznych był katastrofalny, a system „dziurawy jak durszlak”. Wskazał też na ciągłe problemy rządu Donalda Tuska z deficytem.

- „Mieli nie podwyższać podatków, podwyższyli VAT. Mieli nie podwyższać danin, podnieśli składkę rentową dla przedsiębiorcy. Potem jak dalej brakowało im pieniędzy, zabrali pieniądze z OFE, potem znowu nie było pieniędzy, musieli podnieść wiek emerytalny, mimo wcześniejszych zapowiedzi. To działo się w czasach naszych poprzedników z finansami publicznymi, finansami które były dziurawe jak durszlak i to naprawiliśmy”

- powiedział szef rządu.

Podkreślił, że zbliżające się wybory zdecydują o tym, czy rozwój kraju realizowany przez Zjednoczoną Prawicę będzie mógł być kontynuowany, czy jednak wrócą czasy „dzikiego kapitalizmu”.

- „Przed rokiem 2015 model gospodarczy był w ruinie. Była to Polska szklanych sufitów oraz dla vipów, którzy wtedy rządzili. Musimy uświadomić sobie jaką drogę przeszliśmy od tamtej pory, i jak wtedy dbano o dobro obywateli”

- dodał.

W czasie swojego wystąpienia Mateusz Morawiecki zadeklarował również, że jeśli Prawo i Sprawiedliwość wygra kolejne wybory, w Polsce kontynuowane będą programy społeczne i inwestycyjne.

- „Będziemy kontynuowali program inwestycji strategicznych, Fundusz Inwestycji Lokalnych. Jeśli PiS zostanie przez wyborców obdarzone zaufaniem, te programy wprowadzimy na stałe”

- oświadczył.