- Ochronimy polskich producentów zbóż. Nie wahamy się powiedzieć Brukseli stop – podkreślił Morawiecki, dodając ze jeśli UE nie wprowadzi kolejnego zakazu na ukraińskie produkty rolne, to polski rząd samodzielnie i bez oglądania się na unijnych biurokratów sam taką blokadę wprowadzi.
Platforma Obywatelska w ramach oczerniania Prawa i Sprawiedliwości oraz prowadzonej przez nią kampanii przeciwko rządowi opublikowała w mediach społecznościowych spot pt. "Krwawe żniwa", w którym oskarża premiera o żerowanie na przelanej przez Ukraińców krwi.
- Interesy polskich rolników, polskiej wsi, ale i milionów polskich konsumentów będą dla rządu Prawa i Sprawiedliwości zawsze na pierwszym miejscu – oświadczył premier Morawiecki.
- Kiedy putinowska Rosja bestialsko zaatakowała Ukrainę, zachowaliśmy się jak trzeba. Wszyscy stanęliśmy na wysokości zadania. Zdaliśmy egzamin z solidarności. Polskie rodziny z miast, miasteczek i wsi otworzyły swoje serca i drzwi do swoich domów, żeby przyjąć pod dach uciekające przed rosyjskim terrorem kobiety i dzieci - przekazał premier.
- Polacy dla Ukrainy zrobili więcej niż ktokolwiek inny w Europie - humanitarnie, militarnie i politycznie – stwierdził szef polskiego rządu.
- Jeszcze raz, bo nigdy dość, gorąco za ten wspaniały odruch serca i wielki gest solidarności wszystkim swoim rodakom, z serca - dziękuję - dodał.
Premier przypomniał, że "decyzja Komisji Europejskiej otworzyła jednak drzwi dla importu produktów żywnościowych z Ukrainy, co następnie zaowocowało wybuchem w Europie kryzysu rolnego, który dotknął zwłaszcza kraje przygraniczne, takie jak Polska".
- To, co miało być tylko tranzytem do krajów trzecich, bardziej potrzebujących, okazało się mechanizmem pozwalającym na zalewanie krajów takich jak Polska, tańszym ukraińskim zbożem. Niestety, znalazły się w Polsce firmy, które za wszelką cenę chciały na ukraińskim zbożu zarobić i sytuacja polskich rolników ich nie interesowała – wyjaśnił premier.
- Przez długi czas Unia Europejska nie chciała dostrzec problemu importowanego zboża z Ukrainy. (...) Nie mogąc doczekać się stosownej reakcji ze strony Brukseli, w połowie kwietnia sami - chroniąc interesy polskiej wsi - zdecydowaliśmy o zakazie importu zbóż ukraińskich do Polski. Zbudowaliśmy wraz z Rumunią, Słowacją, Węgrami i Bułgarią koalicję pięciu państw, które też zmagały się z podobnym jak my problemem. Dopiero wtedy Komisja Europejska podjęła przychylne nam stanowisko chroniące polski rynek przed importem zboża z Ukrainy – mówił dalej.
- To nasze naciski sprawiły, że w Polsce obowiązuje embargo, czyli zakaz wwozu ukraińskiego zboża. Ale dokładnie za trzy dni, 15 września wygasa ten unijny zakaz sprowadzania m.in. do Polski zboża z Ukrainy. Z polskim komisarzem ds. rolnictwa Januszem Wojciechowskim robimy wszystko, aby embargo na import zboża z Ukrainy przedłużyć. Do tej pory biurokracja europejska nie podjęła decyzji – podkreślił Mateusz Morawiecki.
Premier dodał też, że Polska jest „jednym z największych producentów zbóż w Europie i nie pozwolimy na to, żeby polskie rolnictwo, czyli jeden z czołowych sektorów polskiej gospodarki, był przez kogokolwiek niszczone". - Niszczone przez zaniedbania brukselskich biurokratów - wskazał.
- Wiemy doskonale, że międzynarodowy biznes rolny i oligarchowie chcą zarobić kosztem polskiego rolnika. Nie pozwolimy na to. Nie ma na to naszej zgody - powiedział Morawiecki. - Eksport i tranzyt do Afryki i Azji - tak. Rozchwianie polskiego rynku - nie – oświadczył.
Odnosząc się do podjętej we wtorek przez polski rząd specjalnej uchwały rządowej, w której Komisja Europejska jest wzywana do przedłużenia embarga także po po 15 września szef polskiego rządu stwierdził:
- Dzisiejsza decyzja ma przede wszystkim jeden cel - zabezpieczyć interesy polskich wsi, ale zabezpieczyć także interesy europejskiego rolnictwa. Ukraina musi zrozumieć, że bezpieczeństwo Polski jest tak samo ważne jak jej bezpieczeństwo, a dla nas najważniejsze. Za tę wojnę musi zapłacić Rosja, a nie polscy rolnicy.
- Dopóki rządzi Prawo i Sprawiedliwość, będziemy osłaniać polską wieś przed każdym zagrożeniem. Rząd PiS stał i zawsze stać będzie na straży interesów narodowych niezależnie, kto będzie im zagrażał - stwierdził premier.
Jak wyjaśnił Mateusz, Morawiecki, "zniesienie zakazu byłoby dla polskich rolników katastrofą", której przedsmak mieliśmy już poprzednim razem, kiedy Polskę zalała fala żywności z Ukrainy, na czym tracili polscy rolnicy.
Premier Morawiecki podkreślił, że "Polska po 15 września utrzyma zdecydowane i pełne embargo na ukraińskie zboże”. - Nie pozwolimy, aby ukraińskie zboże zdestabilizowało polską wieś. Bronimy interesu polskiego rolnika, chronimy polską wieś - podsumował.
🎥 Wystąpienie Prezesa Rady Ministrów @MorawieckiM. pic.twitter.com/CjtFqVrxeT
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) September 12, 2023
Dla nas najważniejsza jest #SilnaPolskaWieś 👇 pic.twitter.com/M5o0V3e8ut
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) September 12, 2023
