"Otwarcie nowych połączeń gazowych to uniknięcie dalszej perspektywy szantażu gazowego ze strony Kremla. Dlatego przyjaźń polsko-słowacka, przyjaźń w ramach Grupy Wyszehradzkiej jest tak ważnym wymiarem współpracy północ-południe, która uzupełnia współpracę wschód-zachód" - powiedział szef polskiego rządu.
Zdaniem premiera Mateusza Morawieckiego gazociąg na linii: Polska-Słowacja to „dowód na to, że Grupa Wyszehradzka, choć dzisiaj z pewnymi kłopotami, odbudowuje swoją siłę, gdyż ten gazociąg biegnie na Słowację, ale później rozprowadzane są te gazociągi także na Węgry i dalej na południe".
Jak przekonywał prezes rady ministrów Polska wraz ze Słowacją jest "dostarczycielem bezpieczeństwa" również dla innych państw zachodnich.
"To też ważne, bo chcemy by Unia Europejska jako całość, także ze wsparciem Polski była bezpieczna gazowo. Dzisiaj to bezpieczeństwo się materializuje" – stwierdził premier RP.
Mateusz Morawiecki publicznie podziękował też "wszystkim, którzy wydatnie przyczynili się do budowy architektury bezpieczeństwa gazowego, która ma nas w przyszłości strzec przed jakimkolwiek pistoletem gazowym Putina przyłożonym do głowy jakiegokolwiek państwa Środkowej Europy".
Wśród wspomnianych osób wymienił byłego pełnomocnika rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotra Naimskiego, ministra klimatu i środowiska Annę Moskwę, czy też byłego ministra klimatu Michała Kurtykę.
