Szef polskiego rządu oświadczył, że zlecił „bardzo gruntowny raport tej sprawy”.

„Oczywiście może to być tak, że są to osoby niebezpieczne. Może się okazać, że nie są to osoby niebezpieczne, że jest to prawda to, co zadeklarowali. Ale oczywiście taki raport przedstawi wiedzę po stronie naszych służb specjalnych” – powiedział prezes rady ministrów.

Jak przekonywał premier Morawiecki „wzmocniliśmy ochronę naszej infrastruktury strategicznej, na przykład gazoportu w Świnoujściu, gazociągu Baltic Pipe”.