„Tak jak lider Partii Oszustów nie widział jak jego kolega z sopockiego molo atakuje i zajmuje Krym i Donbas, tak teraz nie widzi realnego zagrożenia dla Polski” – odniósł się do słów Tuska za pośrednictwem mediów społecznościowych premier Morawiecki.

Prezes rady ministrów skonstatował również, że przewodniczący PO „zawsze pilnuje interesów swych mocodawców, chował się za garsonką Angeli Merkel, gdy Niemcy i Rosja budowali Nord Stream 2”.

„Mam prośbę do EPP - zabierzcie swojego człowieka z powrotem do Brukseli” – zwrócił się do Europejskiej Partii Ludowej, której Donald Tusk był kiedyś szefem, premier RP Mateusz Morawiecki.