„Polska przeżywa po raz drugi festiwal solidarności i o Polsce dawno nie mówiono tak dobrze. Dzisiaj organizujemy dostawy broni, pomagamy humanitarnie, pomagamy uchodźcom, jesteśmy elementem kluczowej logistyki, a także aranżujemy proces sankcji” – przekonywał na mównicy sejmowej premier Morawiecki.

Prezes rady ministrów zaapelował też do opozycji, by nie podkopywała pozycji naszego kraju na arenie międzynarodowej. „Dzisiaj na forum europejskim partie opozycyjne namawiają Komisję Europejską do sankcji na Polskę. To jest wstyd. Jak to słyszę, to myślę czy to jest polska opozycja czy opozycja wobec Polski” – mówił Mateusz Morawiecki a „donoszenie” na swój kraj nazwał czymś „haniebnym”.

Morawiecki podkreślił, że unijny Krajowy Plan Odbudowy jest przeznaczony dla wszystkich krajów UE oraz zawiera tzw. kamienie milowe w łącznej liczbie ok. 5200. „Ogromna większość jest ujęta w istniejących już dyrektywach i jest dla nas dobra lub neutralna” – ocenił szef rządu Zjednoczonej Prawicy.

„Wiem, że opozycja chciałaby jednego kamienia milowego, który dałby im gwarancję powrotu do władzy. Nie byłby to kamień milowy, ale kamień młyński” – ironizował premier.

Mianem fake newsa nazwał natomiast Mateusz Morawiecki informacje o dodatkowych opłatach od samochodów. Zaznaczył natomiast: „Na ciężarówki będziemy nakładali obowiązek uiszczania opłat i chcemy, żeby tranzyt nie rozjeżdżał naszych dróg tylko płacił do budżetu państwa”.